Upalna lipcowa niedziela – dla wielu to dzień odpoczynku od pracy, szkoły, moment na spędzenie czasu z rodziną itp. Dla naszego oddziału to wielki dzień, na który czekaliśmy z ekscytacją. Dlaczego? Wiedzieliśmy, że spełnienie marzenia Natalki będzie wyjątkowym przeżyciem. To pierwsze takie marzenie w naszym oddziale, gdzie Marzycielka zrezygnowała z czegoś dla siebie i poprosiła, żebyśmy wsparli wybrane przez Nią organizacje pomagające bezdomnym zwierzętom. To piękny gest, pełen miłości i empatii dla naszych braci mniejszych, który świadczy o wielkiej dojrzałości, dlatego tym bardziej cieszymy się, że mogliśmy być częścią tej pięknej inicjatywy. 

Kiedy dotarłyśmy z Olgą do domu Natalki, jako pierwsze w oczy rzuciły nam się kolorowe dekoracje, ponieważ dzień wcześniej, 6 lipca, nasza Marzycielka obchodziła 17 urodziny! Tym bardziej spełnienie Jej marzenia nabrało jeszcze większej magii i mocy! Rozpoczęliśmy więc przygotowania do odwiedzenia dwóch wybranych przez Natalkę organizacji – Biłgorajski Azyl i Stowarzyszenie Kudłaty Przyjaciel. W naszym fundacyjnym aucie przywiozłyśmy wszystkie akcesoria i rzeczy dla kotów i psów, które kupiliśmy wcześniej i które zostały uzgodnione z Wolontariuszkami z obu miejsc. Z kolei karma, zgodnie z ustaleniami z Mamą Natalki, została dostarczona pod dom Marzycielki. Była to wielka paleta darów przekazanych przez firmę Azan Sp. z o. o. Sp. k. https://azan.com.pl/– 285 kilogramów zbilansowanej żywności dla kotów i psów, zarówno tych małych, jak i dorosłych. Zapakowaliśmy ją do rodzinnego auta Natalki i wyruszyliśmy w drogę.

W pierwszej kolejności odwiedziliśmy Biłgorajski Azyl https://www.facebook.com/bilgorajskiazyl, gdzie czekały na nas Wolontariuszki Kasia i Beata. Przekazaliśmy karmę dla kotów i psów, kuwety, transportery, duże i małe legowiska, miski, kulki kocimiętki, zabawki i szarpaki dla psów, kilka drapaków dla kotów, tunele do zabawy dla kociaków, obroże, smycze i szelki dla psiaków oraz 150 kilogramów żwirku.  

Na miejscu poznaliśmy Bellę – suczkę, od ponad roku czekającą na adopcję, która urzekła nas swoją otwartością i spokojem. Jest bardzo przyjazna i posłuszna, lubi kontakt z ludźmi, głaskanie i spacery. Bella z utęsknieniem czeka na swoje miejsce – kochany dom. Mamy nadzieję, że piękne zdjęcia Belli, zachęcą Państwa do tego, żeby poznać ją i dać jej wiele miłości, na którą zasługuje. Pod koniec naszej wizyty, Natalka otrzymała od Pań piękny bukiet kwiatów i z wielkimi uśmiechami ruszyliśmy w dalszą drogę. 

Po przejechaniu prawie 100 kilometrów, dotarliśmy do drugiej wybranej przez naszą Marzycielkę organizacji – Stowarzyszenia Kudłaty Przyjaciel https://www.facebook.com/kudlatyprzyjaciel, gdzie czekały na nas cztery Wolontariuszki. Wspólnie wypakowaliśmy z naszych aut dary – karmę dla kotów i psów, żwirek oraz akcesoria, analogiczne jak dla pierwszej organizacji. Powitały nas także trzy psiaki, które wesoło merdały ogonkami i sprawdzały, co fajnego dla nich przywieźliśmy :)

Najbardziej urzekł nas Batuś – dojrzały piesek, który przez kilka tygodni przesiadywał na poboczu ruchliwej drogi. Został tam prawdopodobnie wyrzucony, stąd jego początkowo wielki strach przed ludźmi. Na szczęście wytrwałość załogi ze Stowarzyszenia przyniosła wyczekiwany efekt i psiak pozwolił się sobą zaopiekować. Batuś jest niezwykle kochanym i spokojnym psiakiem, który zasługuje na wspaniałą rodzinę. Mamy nadzieję, że już wkrótce przeczytamy o jego adopcji.  

Po zapoznaniu z psiakami, czekała na nas gromadka kotów: Lulu, Tysia, Gabi, Migotka, Wenus i jej czarno-biały miot: Słodzinka, Mały, Iris, Felix, Dafne, Batman i Atena :) W kocim królestwie spędziłyśmy sporo czasu na głaskaniu, mizianiu, podziwianiu, tuleniu, słuchaniu mruczenia i oczywiście zabawach. Zachwytom nie było końca :) Kociaki są urocze i trudno oderwać od nich wzrok. Każdy jest na swój sposób zachwycający i każdy zasługuje na kochający dom.

Po zapoznaniu wszystkich zwierzaków, na Natalkę czekała niespodzianka – Panie ze Stowarzyszenia przygotowały różowy tort ozdobiony kotami oraz upominki – maskotka i kubek z logo Kudłatego Przyjaciela. Byliśmy pod wrażeniem! W czasie tej słodkiej przerwy rozmawialiśmy o bieżących potrzebach, czekających na adopcję podopiecznych i codzienności w Stowarzyszeniu. 

Natalko, jeszcze raz dziękujemy za Twoje piękne marzenie. Szlachetny gest, jakiego dokonałaś na długo zostanie w naszej pamięci i z pewnością przyniesie wiele dobrego dla kotów i psów, które razem odwiedziliśmy. 

Pięknie dziękujemy Przedstawicielkom obu organizacji – Biłgorajski Azyl i Stowarzyszenie Kudłaty Przyjaciel za współpracę przy realizacji marzenia Natalki, serdeczne przyjęcie, upominki i poświęcony czas. Bardzo doceniamy Państwa działalność i życzmy niezmiennie dużo motywacji, siły i dobrych ludzi wokół. Mamy nadzieję, że dzięki inicjatywie Natalki, dowiedzą się o Was ludzie o wielkich sercach! 

Serdecznie dziękujemy wszystkim, dzięki którym marzenie Natalki stało się rzeczywistością:

  • firmie Azan Sp. z o. o. Sp. k. https://azan.com.pl/ za przekazanie 285 kilogramów karmy dla kotów i psów,
  • Zespołowi Szkół im. Ignacego Łukasiewicza w Policach za zorganizowanie zbiórki z okazji Dnia Dziecka, która była dedykowana marzeniu Natalki,
  • wszystkim, którzy wpłacili środki na Facebookową zbiórkę,
  • wszystkim, którzy wpłacili środki za pośrednictwem PayU,
  • wszystkim, którzy kupili nasze książki na Allegro Charytatywni.

Wierzymy, że marzenie Natalki spełni się jeszcze wielokrotnie i każdy kto przeczyta tę relację, wesprze wybrane przez naszą Marzycielkę organizacje albo zaadoptuje kotka lub psa, które czekają na bezpieczny i kochany dom:
Biłgorajski Azyl https://www.facebook.com/bilgorajskiazyl
Stowarzyszenie Kudłaty Przyjaciel https://www.facebook.com/kudlatyprzyjaciel 

Dziękujemy!

Z pozdrowieniami
Wolontariusze Oddziału Lublin